W naj­bliż­szy czwar­tek po­że­gnamy na­szego przy­ja­ciela – bie­ga­cza, członka na­szego Sto­wa­rzy­sze­nia — Ra­fała Dą­brow­skiego.
Pro­simy o nie­za­wodne przy­by­cie. Je­ste­śmy to Ra­fa­łowi winni – on ni­gdy nie od­mó­wił po­mocy, za­wsze przy­by­wał kiedy była po­trzeba.
Za­łóżmy na­sze klu­bowe ko­szulki. Ra­fał za­wsze był ele­gancki, za­wsze god­nie — w klu­bo­wych bar­wach, zja­wiał się na za­wo­dach.
Łą­czymy się w bólu z naj­bliż­szymi Ra­fała.
A te­raz – pro­szę Was, usza­nujmy ten trudny okres. Opu­śćmy na chwilę Fb, odłóżmy na póź­niej swoje re­la­cje, fotki, ra­do­ści z im­prezy.
Ra­fał 3 lipca miałby uro­dziny – uczcijmy god­nie ten dzień. Dzi­siaj nie czas na oma­wia­nie sce­na­riu­sza — zo­stawmy to na okres po uro­czy­sto­ściach po­grze­bo­wych.
Prze­ka­zuję prośbę ro­dziny Ra­fała – nie skła­dajmy kon­do­len­cji na cmen­ta­rzu.
— Ta­de­usz Kra­ska — Pre­zes Sto­wa­rzy­sze­nia „Bie­giem Ra­dom!”